czwartek, 9 lipca 2015

Adeline - Zadanie#2

Budząc się, zobaczyłam iż pogoda nie dopisuje. Atmosfera popsuła mi humor, chciałam pobyć trochę sama, w samotności, oddalić się trochę. Znajdując się na malutkiej wsi, nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy czy to jest teren stada, czy też nie. Jestem tu zaledwie kilka dni, więc nie mam prawa znać wszystkiego. Gruchnęłam się na stercie siana, która była tuż niedaleko mnie. Znajdowała się w małym bunkrze, zupełnie opuszczonym. Nie zdając sobie sprawy, zasnęłam. Taka pogoda źle na mnie działa, chociaż upałów też nienawidzę, najlepiej jest pochmurno. Nie zimno, nie gorąco... [...] Biegłam, biegłam przed siebie. Uciekłam. Serce biło mi coraz szybciej, nie wiedziałam co robić. Chciałam odnaleźć Asa, wyjaśnić mu wszystko. Bałam się. Nie wiedziałam co mu powiedzieć, jak.
W tym momencie obudziłam się, zaczęłam głośno dyszeć. Nic nie pamiętałam, nie wiedziałam co moja podświadomość wymyśliła. Po prostu opuściłam to miejsce i próbowałam nie wracać do tego.